Wskoczyłem do Wisły

Uwielbiam jak człowieki wieczorem pakują mnie i się do samochodu i jedziemy na spacer :)

 

 

Tym razem byliśmy przy warszawskim ZOO i spacerowaliśmy wzdłuż Wisły – ja tam spacerowałem w samej Wiśle ;)

Lubię takie lokacje, choć podobno komarów dużo – ale na to człowieki zawsze narzekają. Nie rozumiem …

Próbowałem wciągnąć człowieków, ale jeszcze są za silni – chociaż pani momentami wymiękała ;)

… następnym razem mi się uda :)

  • pięknie dziękujemy :) a do Ciebie już zaglądamy :)

  • Hej! Super blog! Masz super psiaka i pięękne zdjęcia :))) Będę do ciebie zaglądać wcześniej i zapraszam do siebie: wako.cba.pl ;konkursy, informacje o psach, oceny blogów i wiele więcej :) Pozdrów swoje zwierzątko :> Nicole i Wakuś

  • Tobie to dobrze psiaku :) Takie wycieczki :) Pozdrawiamy z Helcią :)

  • Coś Fado, za mało siły włożyłeś do wciągania Pańci do wody :) Musisz się chyba bardziej postarać…
    Fajny klimacik tam macie, zachodzące słoneczko, woda i taplający się, szczęśliwy psiur :)
    Pozdrawiamy

  • Kirunia jest zbyt silna, a jej synus to dopiero tytan. Nie ryzykujemy wiec i spuszczamy ze smyczy, niech se same plywaja.

    • no ja w Wiśle to obawiam, że sobie bym nie poradził – dlatego na smyczy ;)

    • No tak, nasza Leine deczko mniejsza :)))

  • To widzę jakiś spisek z tym wciąganiem człowieków do wody??:>

    • no nie rozumiem, jak człowieki mogą odmawiać takiej przyjemności :)