Wrocławskie podboje, gonitwy za kotami i zdobycie szczytu!

Weekend człowieki zapewniły mi z ogromną ilością atrakcji. W sobotę wstaliśmy przed słonkiem i zapakowaliśmy się skoro świt do samochodu.

Nie miałem pojęcia gdzie jedziemy, ale jak została spakowana moja torba z miskami i jedzeniem to wiedziałem, że na noc do domu nie wracamy. Nie myliłem się :) Pojechaliśmy na weekend za Wrocław, do miejscowości Stary Zamek. Ugościli nas fajni i porządnie zakręceni na punkcie zwierząt ludzie: Ola i Tomek oraz ich sunia Striełka.

Mało, że mają stado kotów (DT u 7 kotów z Zabrza przeniósł się pod Wrocław :)) i ogromny teren do galopowania (i ganiania za kotami), to zapewnili nam bardzo aktywny weekend, także dziś mam dla Was ogrom zdjęć.

IMG_4440

W Starym Zamku byliśmy przed południem, więc jedyne co, to zdążyłem zakumplować się z blond rezydentką i znowu byliśmy w samochodzie. Tym razem w składzie powiększonym o naszych gospodarzy.

IMG_4450

Zabrali nas na obiadowe wydarzenie organizowane we Wrocławiu przez stowarzyszenie Otwarte KlatkiIMG_4451

Wiecie, że są człowieki nie jedzące mięsa? Tam było ich całe ogromne stado! Mało tego, moim człowiekom bardzo posmakowały dania przyrządzane przez bezmięsnych towarzyszy (Ola i Tomek także są bezmięśni a nawet bardziej, bo nie jedzą też produktów odzwierzęcych).

IMG_4452

Poza człowiekami na obiadku było bardzo dużo psiaków :) IMG_4454

IMG_4455

A te dwa cuda szukają swoich domków!IMG_4458

Sabinka i Klusek, to młode psiaki bardzo przyjazne i tolerujące zaczepki innych psów (nawet moje). Pełny opis i kontakt w sprawie adopcji znajdziecie TUTAJ.

ps. dostaliśmy informację, że w najbliższy piątek psiaki trafią do nowego domku :)IMG_4465

IMG_4481

IMG_4513

IMG_4486

IMG_4491

IMG_4492

IMG_4501

Zdjęcia tych psiaków wrzucam, bo ciekawostką jest, że są to psy rasy podengo, a dokładniej podengo portugalski – znaliście? Bo my się pierwszy raz z takimi pieskami spotkaliśmy.

IMG_4507

IMG_4521

IMG_4540

Po zakończeniu targu kultury na nieczynnym dworcu PKP poszliśmy na spacer po Wrocławiu.
IMG_4562

Te małe chłopki strasznie mnie stresowały… chciałem podsikać jednego z drugim ale pani mi nie pozwoliła. Powiedziała, że to ozdoba Wrocławia i nie wolno na nie sikać.
IMG_4568

IMG_4572

Spacerując zgłodnieliśmy, więc nasi przewodnicy zabrali nas do wege baru o wdzięcznej nazwie „Złe mięso” :) Jedzenie smaczne i w przystępnej cenie, zwłaszcza jak na tak bliską lokalizację rynku. Oczywiście miejsce jest w pełni psolubne, a na każdego psiaka czeka miska z wodą. Ich fejsbuk KLIK.

IMG_4580

Ruszyliśmy na Ostrów Tumski. Jest to najstarsza część tego miasta zbudowana na wyspie na Odrze.
IMG_4590

Niesamowicie wygląda most z ogromną ilością zawieszonych na nim kłódek. Podobno waga zostawianych na pamiątkę kłódek była tak duża, że zagrażała stabilności mostu i część z nich musiała zostać zdemontowana.
IMG_4594

Kłódki z inicjałami/imionami wieszają na mostach całego świata zakochani na znak swojego uczucia.

IMG_4597

IMG_4602

IMG_4607

Siedzieliśmy do późnej nocy, więc rano plan wczesnego wyruszenia na zdobywanie szczytów musiał zostać „delikatnie” zmodyfikowany :)

Do południa pani robiła zdjęcia kociakom do adopcji (fanpage DT u 7 kotów). Wszystkie mruczydła szukają swoich człowieków!
IMG_4612

IMG_4623

IMG_4634

IMG_4658

IMG_4676

IMG_4696

IMG_4720

IMG_4722

IMG_4729

IMG_4758

IMG_4852

IMG_4886

IMG_4898

IMG_4911

IMG_4941

Emocjonalnie patrzenie jak pani bawi się ze stadkiem obcych sierściuchów mnie wykończyło, więc musiałem uciąć sobie okołopołudniową drzemkę ;)IMG_4962

Wczesnym popołudniem ruszyliśmy na szlak w doborowym towarzystwie: trzy pary człowieków, ja, Striełka i Szczeniak (którego imienia nijak nie umiem zapamiętać)
IMG_4964

Uskuteczniliśmy całkiem zacny spacer na górkę i zdobyłem swój drugi w życiu szczyt! Radunia, bo tak nazywa się ta górka, niby ma tylko 573 metry wysokości, ale zejście, które uskuteczniliśmy spokojnie aspirowało na kilka razy wyższą górę. Na wierzchołku znajduje się Rezerwat przyrody Góra Radunia, który ma za zadanie chronić zagrożone gatunki roślin. IMG_4968

Ciekawostką jest struktura tej góry. Mianowicie skała, z której składa się Radunia zawiera magnetyt, który powoduje wysoką anomalię magnetyczną – innymi słowy, kompasy świrują, bo zaburzone jest tutaj naturalne pole magnetyczne Ziemi.

IMG_4971

IMG_4976

IMG_4977

IMG_4981

Rezerwat przyrody Łąka Sulistrowicka to rezerwat florystyczny, doliczono się tutaj 237 gatunków roślin, z czego 20 jest prawnie chroniona.

IMG_4985

Cały teren po którym spacerowaliśmy to Ślężański Park Krajobrazowy. IMG_4987

IMG_5004

Wracając do samochodu spotkaliśmy pięknego koleżkę.

IMG_5012

Pani patykiem przesunęła padalca z asfaltu i pomaszerowaliśmy dalej. IMG_5024

Miłą nagrodą niespodzianką była możliwość kąpieli w strumyczku :)IMG_5029

Nie ukrywam, że pomogła odrobinę zregenerować nadwątlone siły.IMG_5034

IMG_5057

IMG_5071

Na koniec intensywnego dnia człoweki Szczeniora (Tysiek! właśnie sobie przypomniałem :)) zaprosiły nas do siebie cobyśmy wszyscy chwilę odpoczęli.IMG_5084 I po weekendzie… zabrakło jednego dnia na lenistwo ;)

 

  • Pingback: Co się działo w zeszłym roku - Psie Wędrówki()

  • Pingback: Dogtrekking w Wiśle | Psie Wędrówki()

  • BohunPies

    Jak to jest możliwe, że mieszkamy we Wrocławiu, a nie słyszeliśmy o takiej fajnej imprezie, ani nie odwiedziliśmy Raduni? Trzeba wziąć się w garść! Piękne zdjęcia :)

    • polecam Świebodzki targ :) smaczne rzeczy i fajny ludzie i pieseły :)

      dziękujemy :)

  • BohunPies

    Jak to jest możliwe, że mieszkamy we Wrocławiu, a nie słyszeliśmy o takiej imprezie, ani nawet nie odwiedziliśmy Raduni? Przepiękne zdjęcia :)

  • Anna J.

    Ach, jaka wyprawa. I te cudne mordki zwierząt pokazujesz. Góry nie znam, choc mieszkam stosunkowo niedaleko. Pozdrawiam

    • górka przyjazna z jednej strony… zejście zdecydowanie mniej przyjazne :) a zwierzaki rozkoszne :)