Sposób na nudę w domu?

Wielu z was, drodzy czytelnicy, pisze, że na spacery wychodzicie wcześnie rano, lub wieczorem – kiedy nie ma takich upałów. Fajnie, że Wasze człowieki tak o Was myślą :)

 

Pytanie do głowy przychodzi mi jedno: co robicie cały dzień w domu, jak nie wychodzicie na długie spacery?

 

 

Zuzik, wrzucił ostatnio artykuł „10 sposobów na nudę w domu” [KLIK]. Na bieganie po domu u nas nie ma zbyt wiele miejsca, jak nie rozpływam się z ciepła (ani moje człowieki) to ćwiczymy aportowanie – najgorzej u mnie z oddawaniem jest, a czasami się poprzeciągam i poszarpię z człowiekami :)

 

 

Jednak zdecydowanie najulubieńszym moim zajęciem jest wydobywanie smaczności z konga! – bo te rozrzucone po mieszkaniu koty mi podkradają :)

 

 

Pani zawsze nawrzuca do konga smaczków i zalewa jogurtem, a żeby za łatwo mi nie było to zamraża całość – słuchajcie jaki to jest czad! zimne smakołyki w upalne popołudnie :)

 

 

Kong, gdyby ktoś nie wiedział, to gumowa zabawka – zazwyczaj w kształcie gruszki (najbardziej mi to przypomina gruszkę), z otworem w środku. Do tej dziury wkłada się pyszności – można pasztet (już mam ślinotok). Gdy się zamrozi konga wtedy dłużej psiak jest zajęty.

 

 

Powiem wam, że zmęczyłem się wyciąganiem tych smakołyków :) ale ponad dwie godziny minęły mi błyskawicznie :)

 

 

 

A Wy jakie macie metody na nudę w upalne dni?

 

 

Jak ktoś mi napisze, że ma basen w ogródku to niech od razu adres poda, żebyśmy mogli z człowiekami przyjechać :)

 

  • A ja znam ciekawy sposób na nudę dla mojej Misi. Owijam bardzo ściśle jej ulubioną piszczałkę w polarowy koc i potem wiążę końcówki koca bardzo mocno, żeby utrudnić jej zadanie. Misia próbuje rozwiązać koc i wyciągnąć piszczałkę. To zajmuje jej mnóstwo czasu i jest to dla niej męczące, więc zaraz po tym idzie spać

    Pozdrawiam

    • oj ja się boję piszczaków wszelkiej maści … nie ufam temu :P

  • Basenu to my nie mamy, a nawet ogrodka. Moja mama, przed wyjsciem ze mna na spacer podczas upalow, wsadza mnie do wanny i moczy mi futerko. Zawsze to przyjemniej, niz na sucho.
    A ten kong to fajna sprawa! Musze powiedziec, zeby mi kupili.
    Lapka!
    Kira

    • kong super – u nas to podstawa w domu :)

      moi zawsze wodę mają, więc mnie moczą w trakcie spaceru :)

  • Też polecamy kongi! :D U nas fajnie sprawdza się również nauka sztuczek, ćwiczenia na piłce do fitnessu, obedience (choć do tego przydaje się czasem troszkę więcej miejsca). A z takich rzeczy na przetrwanie upału to mrożone soki domowej roboty (jak pies nie lubi owoców to można jakiś rosołek zamrozić), woda w dużym pojemniku/wanience (czasem znajdzie się w domu po dzieciach).

  • Basenu na podwórku niestety nie mamy… Ale w ciągu dnia odpoczywamy sobie w domu, chodzimy po podwórku, chyba że jest już aż tak gorąco że nie można nawet po podwórku pochodzić wtedy siedzimy sobie w cieniu, ćwiczymy sztuczki… A konga też zamierzam kupić mojej psicy :).

    • kong jest super, przydatny dla każdego psa w każdym wieku :)