spacery na mrozie

-16 .. tak przynajmniej Pani mówi.. poubierała się jak jeszcze nigdy .. dwie pary spodni, 2 bluzki i 2 bluzy, szalik .. dwie pary skarpetek, czapka, kaptur i rękawiczki :)
Zapięła smycz i poszliśmy .. ganialiśmy piłkę przez godzinę :)
Szkoda że tak mało psiaków było .. i wszystkie jakby tylko na siku i do domu, pewnie ich człowieki się nie przygotowały do spaceru.

Fajny park mamy pod domem :)

do domu wróciliśmy bo już się zimno zaczęło robić i podobno dupka mi się z zimna trzęsła :P

.. o tak polowałem!

widzicie jak paszczękę umiem otworzyć? :)
cała piłka się mieści

Zapraszamy na wspólne spacerki do parku na Bródnie

  • Anonymous

    Fado, jak będziesz kiedyś na Tarchominie to daj znać, poganiamy się trochę ;)

    Nucia, też blogerka :)

    http://nuciaczek.wordpress.com/

  • No proszę, Fado w stolicy mieszka. Za daleko ode mnie, niestety. Ale też mamy własne parki, gdzie, jak nikogo nie ma puszczamy sukę. Pozdrawiam Was serdecznie i ucałujcie mokry noch Psiaka.

  • A gdzie ten park. Ja też mam swój park na spacerki. Zimna się nie boimy, tym lepiej bo mniej małych pierdusiów, których Kasta normalnie nie cierpi. Fado jest chłopcem więc polubili by się.

  • :) gratuluję takiego spaceru !!! i po przepis zapraszam :)

  • Za daleko dla mnie na te spacery :-)))