Psie sławy cz. III

Trzeci już wpis o psich sławach :)

Marley

Kolejny pies – demolka w zestawieniu. Labrador Marley to bohater filmu (i książki) „Marley i ja” i zarazem pies z poważnymi problemami. Jak wychować taką bestię? Na pewno nie tak, jak filmowi właściciele.

Biały Kieł
 
„Biały Kieł” to obok „Zewu Krwi” i „Martina Edena” najwybitniejsza powieść Jacka Londona. Pełna przygód, barwna, plastycznie oddająca nie tylko czasy gorączki złota, ale także zmagania człowieka z naturą.
Tak naprawdę Biały Kieł nie jest psem, tylko wilkiem. Osierocony szybko przez matkę trafia jednak pod opiekę ludzi i jest wychowany jak pies. Historia średnio przyjemna: Biały Kieł jest bity, głodzony, zmuszany do walk z innymi psami, ale ostatecznie znajduje swojego pana.
Hachiko 
 
Akita to symbol psiej wierności – na dobre i złe. Są one wierne do końca swoim właścicielom, czego najlepszym przykładem jest opowieść o psie doktora Ueno. Pies Hachiko, znany w Japonii jako Chu-ken Hachiko (wierny pies Hachiko), należał do profesora Tokijskiego Uniwersytetu Cesarskiego Hidesamuroh Ueno. Został zakupiony i sprowadzony do Tokio w 1924 roku z miasta Odate, znajdującego się w prefekturze Akita. Pies odprowadzał rano swego pana na stację Shibuya i zjawiał się tam ponownie po południu, gdy ten przyjeżdżał z uczelni. 21 maja 1925 roku profesor zasłabł na uniwersytecie i w następstwie doznanego udaru zmarł. Tego dnia Hachiko nie doczekał się jego powrotu. Nie zaprzestał jednak po niego wychodzić . Przez ponad dziesięć lat widywano codziennie Hachiko na stacji Shibuya czekającego na profesora i tam też 8 marca 1935 roku znaleziono go martwego. Wszystkie duże gazety japońskie poinformowały o tym fakcie. Dzięki swojej niezwykłej lojalności Hachiko podbił serca Japończyków i do dziś pozostaje w Japonii symbolem bezgranicznego oddania.
Powstał film oparty na tej historii, a koło dworca można oglądać pomnik psa.
Devon
Kolejny pies z poważnymi problemami. Devon to psi bohater filmu oraz książki „Rok pod psem”. Jeff Bridges gra tam pisarza, który pogubił się w życiu. Znalazł za to szalonego psa, i dzięki niemu paradoksalnie znajdzie rozwiązanie swoich problemów.
Balto
Zimą 1925 roku w Nome wybuchła epidemia dyfterytu, a ludziom była niezbędna surowica. Waruni klimatyczne – temperatura poniżej – 50 stopni C, burza śnieżna, wiatr wiejący z V=100 km/h, mimo to 27 stycznia ruszyło z Nenana do Nome 20 maszerów (m.in Leonard Seppala, Pete Olesn, Gunnar Kasson) prowadzących 160 psów. 2 lutego psy pociągowe, po przebiegnięciu 1100 kilometrów w ciągu pięciu i pól dnia dowiozły szczepionkę dla chorych. Jako pierwszy do celu dotarł zaprzęg Kassona. Dla upamiętnienia tego zdarzenia oraz odwagi i wytrzymałości psów,w szczególności lidera zaprzęgu Kassona – Balto, w nowojorskim Central Parku postawiono pomnik psa Balto a na nim tabliczkę z dedykacją – „Dedykowane nieposkromionemu duchowi psów pociągowych, które zimą 1925 roku przebiegły sześćset mil przez śnieg, zdradliwą wodę, arktyczną zamieć, aby dowieźć szczepionkę z Nenana do dotkniętego epidemią Nome. Wytrzymałości, Wierności, Inteligencji „
W 1955 nakręcono film, którego głównym bohaterem był pies Balto.
Naszym zdecydowanym faworytem jest Akita imieniem Hachiko :)

  • Ewo dziękujemy i całkowicie się zgadzamy :)

    Rejczell, przy Marley’u każdy pies to aniołek :)

  • Oglądałam film o Hachiko – płakałam, jak dziecko! Już więcej tego filmu nie obejrzę, lecz jest wspaniały! „Marley and me” mam zamiar obejrzeć -jest w przygotowaniu. :P Natomiast, „Rok pod psem” – muszę zobaczyć. ;)

  • Witaj :) wspaniały post :) o psach niektórych słyszałam ale niestety nie widziałam filmu ani książki,ale to poprawie :)To są przykłady psów wiernych,wspaniałych oraz odważnych :) Nie na darmo nazywają psy najlepszymi przyjaciółmi człowieka :) one mogą poświęcić życie za innych :) Warto o tych psach mówić i przypominać :) Pozdrawiamy:Ewa,Goldi i Ivo :)

  • w takim razie już szukamy ebooka ;)

  • To polecam. Ciekawe studium psiowej psychiki i pracy człowieka nad ujarzmieniem nadpobudliwości spowodowanej wcześniejszymi błędami w wychowaniu. Poza tym książka jest i do płaczu i do śmiechu. Buziaczki

  • Nie wiedziałam, że ” Rok pod psem” czy też Psi rok doczekało się ekranizacji. Odkąd przeczytałam dwie części przygód o Devonie, jestem fanką rasy bordier collie.
    Pozdrawiam

  • Uwielbiam takie filmy:) Ryczałam na niejednym!

  • Niektóre książki znam i czytałam, a historie psie wszystkie są wspaniałe :-)