Park zabaw dla psów – Wilanów

IMG_6113

IMG_6091

W końcu udało nam się dotrzeć :) jakby nie było, z Bródna to drugi koniec Warszawy, ale z racji tego, że piątki w biurze stoją pod znakiem psa to udało się nam zerwać chwilę wcześniej specjalnie po to żeby zobaczyć i przede wszystkim poskakać na psim placu zabaw.IMG_6094

Lokalizacja całkiem przyjemna, zarówno z dojazdem samochodem jak i komunikacją miejską. Park zabaw znajduje się zaraz przy plaży w Wilanowie – skrzyżowanie ulicy Wilanowskiej i Przyczółkowej (widać go z ulicy). Zaparkować można przy samej plaży, a jeżeli poruszacie się komunikacją miejską to wysiąść należy albo na Królowej Marysieńki, albo na przyst. Wilanów – autobusy, którymi można dojechać to: 139, 164, 180, 317, 519, E2. Polecamy skorzystać z jakdojade.pl.

IMG_6095

Wróćmy jednak do samego parku zabaw. Na miejscu były trzy inne psiaki, z którymi się przywitałem i nawet chciałem bawić… ale one, nie wiem czemu, trochę się mnie bały.

IMG_6096

Nie byłbym sobą oczywiście, gdybym w pierwszej chwili nie bał się tych wszystkich przeszkód… ale raz dwa się oswoiłem z przyrządami i wspomagany smakołykami śmigałem zarówno w tunelach jak i hopsałem przez przeszkody.IMG_6097

Pamiętajcie, żeby zabrać ze sobą wodę, żeby można było zwilżyć paszczę – jakby nie patrzeć hopsanie potrafi zmęczyć. IMG_6098

Ja i moje człowieki pierwszy raz zetknęliśmy się z takimi przeszkodami na żywo. Bardzo nam się podobało :) Choć zgadzamy się z Bonzem i Flicką, że wszystkie przeszkody powinny być pokryte gumą żeby łapki się nie ślizgały.
IMG_6099

Park podzielony jest na dwie części, z dużymi przeszkodami (gdzie sobie galopowałem) i z takimi dla małych psiaków. Na drugą część nie wchodziliśmy, bo bawiła się tam dziewczynka z yorkiem, a maluch się mnie bał niestety.

Samego terenu do galopowania mogłoby być więcej, ale mnie osobiście same przeszkody wymęczyły. IMG_6101

Człowieki stwierdziły, że mógłbym trenować galopy po torze przeszkód … gdybym umiał skupić się na czymś dłużej niż trzy sekundy :)

IMG_6102

W parku były dwie przeszkody, o których pani myślała, że będą dla mnie nie do przejścia i mile się zdziwiła!
IMG_6106

Pierwszą z nich był tunel… nie ukrywam, że miałem opory coby hopsnąć do niego, ale smaki mnie przekonały :) Drugą przeszkodą była równoważnia (huśtawka?)… nie wiem co pani o mnie myślała, ale bujająca się deska jakoś nie zrobiła na mnie specjalnego wrażenia.
IMG_6128

IMG_6131

IMG_6133

Co muszę przyznać, to faktycznie brak śluzy bezpieczeństwa jest zdecydowanym minusem dla nas. W trakcie gdy sobie radośnie hopsałem po placu przy furtce stanęła kobieta z kilkuletnim synkiem, który dla zabawy bawił się otwartymi drzwiczkami do placu. Kobieta rozmawiała przez telefon i niespecjalnie zwracała uwagę na to co robi jej synek, pani zwróciła kobiecie uwagę, żeby zamknęła drzwi, bo któryś z psiaków może wybiec – a ulice w pobliżu są bardzo ruchliwe. (sytuację widać na zdjęciu). Ku naszemu zdziwieniu kobieta weszła z synkiem jak na plac zabaw dla dzieci, ale moje galopy chyba ją zniechęciły (u Kasi i Flicki przeczytaliśmy, że są mamy, które traktują park jako nowy plac zabaw dla swoich dzieci) – jakby nie było, w kwestii bezpieczeństwa to nie jest rozsądne rozwiązanie – gdybym bawił się tam np. z Elvisem to moglibyśmy wpaść na chłopca i nawet tego nie zauważyć…
IMG_6140

Uwielbiam biegać po piasku! :) tu nie chcą powtarzać się podlinkuję do psa w warszawie, gdzie plusy piasku bardzo rzeczowo zostały wypunktowane.

IMG_6146

Piasek ma jeszcze tę zaletę, że łatwo się z niego sprząta kupy. Duży plus także za kosz z torebkami na psie kupy.

IMG_6152

Całość prezentuje się super! Bardzo się cieszymy, że takie miejsce powstało i liczymy na kolejne obiekty na terenie Warszawy (pole PGR na Bródnie idealnie by się nadawało!).

Polecamy każdemu, kto ma ochotę spróbować swoich sił na przeszkodach a nie chce od razu zapisywać się do szkółki czy klubu. Pamiętajcie, że najlepszą motywacją dla psiaka są smaki – nie wciskajcie psa na siłę do tunelu jeżeli ten się go boi (tak, widzieliśmy taką sytuację).

  • Pingback: #JestęPatronę akcji Wilanów Kocha Zwierzaka | Psie Wędrówki()

  • Ależ Wam zazdrościmy tego parku zabaw! Wygląda to naprawdę ekstra, przeszkody są świetne, z chęcią wypróbowałybyśmy tej równoważni. Fado to odważniak, nie bał się :)

    • nie taki odważniak, bo zasadniczo boi sie wszystkiego ;) a park jest na prawdę fajny :)

  • BohunPies

    Super, że skorzystaliście z parku i Wam się podobało – to najważniejsze :) ja się zastanawiam, co jest z tymi matkami nie tak? Czy mało jest placów zabaw dla dzieci? Czy nawet w psich parkach trzeba będzie chuchać i dmuchać, bo w okolicy krążyć będą dzieci? My mieliśmy taką sytuacje ostatnio w Polkowicach. Grupka z psami się rozsiadła na ławkach i urządziła pogaduszki, psy miały samowolkę, a dziecko, którego rodzic zajęty był rozmowami, pokonywało samodzielnie przeszkody dla psów i w towarzystwie psów…

    • same przeszkody nie są atestowane pod względem dzieci … a już w ogóle jak jakiś pies naszczeka albo przewróci (albo zabierze jedzenie, poliże itp). Wpuszczanie małego dzieciaka na plac gdzie hasają sobie psy zajęte sobą nie jest zbyt mądre i bezpieczne. Ciekawe, czy jak dziecko sobie coś na takim placu zrobi to jakiś urzędas nie wpadnie na pomysł zamknięcia placu …