Inne oblicze wisły

IMG_5856

Z człowiekami znaleźliśmy kapitalne miejsce na spacery!

IMG_5857

Z racji tego iż jest to rezerwat przyrody byłem cały czas na smyczy, ale w zasadzie nawet mi to nie przeszkadzało.

Przy samej wodzie leżał ogrom dziwnie ogryzionych patyków… pani mówi, że to bobry tak ogryzają drzewa i budują z nich tamy i żeremia – więc przez bobery do wody też mnie nie puścili cobym przypadkiem na jakiegoś zwierza się nie natknął.

IMG_5860

Jako, że jestem kulturalny to pomagałem zębatym kumplom obrobić trochę patyków.

IMG_5861

IMG_5869

Cobyście mięli lepsze pojęcie gdzieśmy spacerowali, to możecie zobaczyć lokalizację na mapce TUTAJ.

IMG_5877

IMG_5895

Niestety, jak każda zakrzaczona miejscówka i tutaj były stada kleszczy :( a hopsałem sobie wzdłuż ścieżki tylko – strach pomyśleć coby było gdybym zaliczał wszystkie krzaczory.

IMG_5898

IMG_5903

IMG_5906

IMG_5916

Każdy taki spacer na smyczy traktujemy z panią jako trening, niezależnie od ilości kilometrów. W końcu 10.05 pierwsze zawody dogtrekkingowe! Będziemy startować co prawda na krótszym odcinku, ale 15 km uważam za całkiem zacny dystans zważywszy, że od stycznia dopiero zaczęliśmy trenować (a plan był taki, że pierwsze zawody dopiero na jesień będą). Trzymajcie za nas kciuki :)

IMG_5923

IMG_5942

IMG_5953

IMG_5957

IMG_5978

IMG_6014

IMG_6019

IMG_6027

  • Pingback: Co się działo w zeszłym roku - Psie Wędrówki()

  • Pies Berek

    Gdy jestem w Warszawie, właśnie w te okolice chodzimy z Berkiem na spacery – tylko blizej ulicy Rolniczej, bo tam nie ma rezerwatu. Super miejsce!

  • Fado, jakiś Ty uroczy chłopak! Może w końcu nas odwiedzisz w Krakowie? Zamek Ci pokażemy ;)

    • heh dziękuję :) no jak na urlop nie uda się pojechać z człowiekami to na pewno o Kraków „zahaczymy”

  • Ależ soczyste zdjęcia!! :) Piękna miejscówka :)