nazwa własna

Czy zastanawialiście się kiedyś dlaczego Wasze człowieki nazywają was tak a nie inaczej?

Ja ostatnio często .. no bo w sumie po sławnych psach mogłem być Rex, Cywil czy Szarik .. choć to imiona dobre dla Niemców. Choć do mnie to bardziej pasowałby Pluto czy Reksio (prawie jak Rex) :P

No ale w końcu się dowiedziałem .. całkiem przypadkiem, człowieki o tym komuś opowiadały dlaczego mam tak na imię ..

Z zasłyszanej historii wynika, że Pani ma strasznie lubi gatunek muzyczny zwany Fado właśnie :)

Z wikipedii:
„gatunek muzyczny powstały w XIX wieku w biednych dzielnicach portowych miast Portugalii, głównie w lizbońskich kwartałach Alfama i Mouraria. Fado to melancholijna pieśń, wykonywana przez jednego wokalistę przy akompaniamencie dwóch gitar. Nazywane jest czasami portugalskim bluesem.”

ale idąc dalej tym tropem doszukałem się piosenki która tak bardzo spodobała się mojej Pani.. oto i ona:
(utwór z filmu Lisbon story – zdecydowanie polecamy)

Zaciekawiła mnie etymologia nazwy Fado więc googlowałem dalej .. i oto czego się dowiedziałem:

Fado oznacza los, przeznaczenie – i tutaj chciałbym powiedzieć, że w moim przypadku to musiało być przeznaczenie :)

Jedyny psi Fado jakiego wygooglowałem to psiak z filmu „Tylko mnie kochaj
Teksty ze stopklatka.pl

„Filmowy Fado istnieje naprawdę. Reżyser Ryszard Zatorski, wprowadzając do scenariusza „Tylko mnie kochaj” szczekającego bohatera, opisał swojego psa Rufusa. Rufus do domu państwa Zatorskich trafił już kilka lat temu, jako szczeniak i – podobnie, jak filmowy Fado – jest labradorem. Oba psy różni jedynie kolor sierści: Rufus jest cały czarny, a Fado czekoladowy.”

W pierwszych dniach, na planie „Tylko mnie kochaj” Fado zagrają dwa psy. Przed kamerami będą występować na zmianę, gdyż praca ze szczeniakami przypomina trochę… pracę z niemowlętami. Gdy psiak jest zmęczony, po prostu musi klapnąć spać. A po karmieniu potrzebuje sjesty. Psi aktorzy na planie „Tylko mnie kochaj” będą więc grać przed kamerami, odpoczywać i jeść na zmianę – tak, by ekipa nie musiała przerywać zdjęć. Niewykluczone też, że małym bohaterom będzie towarzyszyć ich mama – suczka Sonata – po to, by psiaki za bardzo się nie stresowały.

„Dorosłego Fado zagra 2-letni psiak z Holandii o imieniu Nugat – po prostu: 30 kilo psiej miłości! Filmowcy nie wybrali przy tym byle psiaka zza płotu… Realizatorzy „Tylko mnie kochaj” zatrudnili prawdziwego, międzynarodowego gwiazdora! Pełne rodowe imię: JOHNNY BRAVO v.d. Peppelenbosch (alias Nugat). Nugat niemal z każdej wystawy, w której bierze udział przywozi stosy nagród: medale, puchary, pamiątkowe dyplomy… A jego ostatnim osiągnięciem jest zdobycie tytułu młodzieżowego championa Polski!”

Ciekawostka z kronik policyjnych .. i nie o Niemcu mowa będzie a o Labiszonie :)

Pies Fado pomógł nakryć pasera
Ponad cztery tysiące osiemset paczek papierosów, różnych marek bez polskich znaków akcyzy przejęli pułtuscy policjanci w wyniku przeszukania domu jednego z mieszkańców Pułtuska. W przeprowadzeniu czynności brał udział także pies FADO, wyszkolony do tego typu zadań.

W zasadzie to tyle znalazłem .. znacie jeszcze innych psich Fado? niekoniecznie sławnych i znanych z TV?
Pokażcie zdjęcia lub prześlijcie linki do ich blogów jeśli mają :)

  • Anonymous

    Mam wspanaiałego szczeniaka ze schroniska. To jest zwykły kundelek ale ponieważ mam sentyment do filmu ”Tylko mnie kochaj” nazwałam go Fado. Uwielbiam psy rasy bokser ale mój Fado jest najwspalniajszy.

    • kochaj go i dbaj o niego :) a w ogóle to pochwal się zdjęciami swojego Fado :)

  • hmmm…a może poszukaj tam philadelphi z Cadbury? Bo ponoć na wyspach nie ma tej z milką tylko właśnie jest z Cadbury.. :) Nie wiem jak smakuje, ale pewnie podobnie :)

    w ogóle jaki ciekawy i fajny blog! :) bardzo fajny pomysł! ^^

  • Życzyłabym każdemu psu ze schroniska aby znalazł swoich człowieków, którzy z taką lubością fotografują i opisują każdy spacerek i wycieczkę ze swoim przyjacielem.
    Dopóki Fado nie jest zmuszany do przesiadywania przed monitorem i odpisywania na maile, i komentarze, to nie czepiałabym się kwestii uczłowieczania bo nie ma tu żadnych jej oznak. Wg mnie jest to forma literacka a psa to w żaden sposób nie unieszczęśliwia.
    Miło jest zaglądnąć czasem do Fado, poznać kawałek nieznanej mi Polski i dowiedzieć się, że są człowieki, które dały wolność i bezpieczeństwo kolejnemu psiakowi.
    Pozdrawiam :)

  • aaa i bardzo nas mierzi podejście, że psa trzeba zabrać na szkolenie, żeby zobaczyć co myśli i czuje, jakieś to biedne bardzo podejście do psa, tresura zamiast wychowywania, nie zgadzamy się na to ! Kochać mądrze, zauważać niedociągnięcia i korygować, z miłością, a co pies myśli to żadne szkolenie nie pokaże :) Co czuje widać po oczach, po oczach Fado widać, że jest szczęśliwym psem a czy nie to najważniejsze ? Wg nas tak :)

  • Fado psie Ty, masz tak na imię, bo jesteś wyjątkowy, ciepły jak lizbońskie rytmy i piękny jak muzyka. Fanki z Jeleniej Góry pozdrawiają !

  • Imię Fado dla psiaka bardzo mi się podoba :)

  • Fado to bardzo fajne imię, prawie tak fajne jak Rufi, he he;-))
    I jestem przekonana, że jesteś najszczęśliwszym psem na świecie z taka opieką!
    Pozdrawiam

  • Katzebemol dziękujemy bardzo :) formy prowadzenia bloga nie zmienimy o to się nie ma co martwić :)
    Natomiast każdą krytykę należy przemyśleć i się do niej ustosunkować, co też uczynimy :)

  • Również czytałam te teksty, ale dla mnie (jestem wychowana ze zwierzętami) to jest WSZYSTKO OCZYWISTE, że pies inaczej, ale czuje, że nie jest człowiekiem, że inne są metody uczenia psa, a inne dziecka itp. Lecz należy traktować go jak członka rodziny, jak przyjaciela, z należytym szacunkiem. Nie powinno być myślenia „a to tylko pies”. Może być to bardzo szkodliwe, jak już pisałam.
    Poza tym te teksty nie mają nic wspólnego z treścią tego bloga i naprawdę chciałbym, żeby nie zmieniła się jego forma. Żeby POZOSTAŁ TAKI JAKI JEST! PROSZĘ NIC NIE ZMIENIAJCIE!
    Pozdrawiam psa Fado!

  • Goldi bardzo ładnie .. Alma też :)

  • Nawet ciekawa ta muzyka : moje psy do tej pory miały dość pospolite imiona, Max, Saba, Dżeki aż nastała era totalnej abstrakcji GOLDI od złotego koloru sierści Alma – imię ze schroniska ale tak ładne, że zostało :)

  • Pies zawsze pozostanie psem .. czy jest szczęśliwy z nami .. naszym zdaniem tak, ale chętnie spotkamy się żebyś mogła ocenić szczęście naszego psiaka ;) Jak szkolenie może mi pomóc zrozumieć co on myśli? – w tej chwili nie stać nas na to i szkolimy go sami .. ale jak masz sponsora na szkolenie to daj namiar ;)
    teksty które podlinkowałaś bardzo mądre w przekazie, natomiast fakt że piszę bloga jako pies a nie właściciel nie oznacza że traktuję swojego psa jak człowieka ;) – Fado ma jasno określone zasady w domu ;)
    Co do formy w której blog jest prowadzony, zauważyłam że takie teksty są chętniej czytane przez internautów – nie każdemu musi się to podobać i szanuję to, dziękuję za komentarz – wezmę pod uwagę Twoje słowa przy kolejnych wpisach :) pozdrawiam

  • Ciekawe to imię FADO :-) Mi się kojarzy z serialem ‚Julia’, ta restauracja się tak nazywa ;p Zdjęcia świetne ;-)

  • Do Baśki!
    I jeszcze jedno… a ty skąd wiesz, co pies czuje?! Powiedział ci to???? :D Jesteś psim psychologiem z 20-o letnim doświadczeniem???? Czy potrafisz wyszkolić psa ratowniczego czy policyjnego???? Bo ja myślę, że tylko poczytałaś różne „mądrości” na ten temat w necie ://

  • Do Baśki!
    Mnie pomysł na tego bloga bardzo się podoba. Jest świetny. I zwracam się z prośbą do autora, żeby go dalej prowadził w ten sposób! Nie wiem, co widzisz w tym niewłaściwego.
    1)Zwróć uwagę ile powstało bajek dla dzieci, gdzie „uczłowiecza” się zwierzęta, które mówią ludzkim głosem i zachowują się jak ludzie! Myślę, że jest to dobre, gdyż uczy to od najmłodszych lat SZACUNKU dla zwierząt, które również czują! Podejście „to tylko pies”, „zwierzę to nie człowiek” itp. może mieć katastrofalne skutki. Istnieje mnóstwo haniebnych przypadków straszliwego znęcania się nad zwierzętami :-(
    2) Zwierzaka można wiele nauczyć. Trzeba mieć tylko odpowiednią wiedzę i odpowiednie podejście, jak to zrobić. Zwróć uwagę np. na psy, które pomagają ratownikom górskim znajdować poszkodowanych przysypanych przez lawinę.
    3) Na jakiej podstawie sugerujesz, że pies ten jest nieszczęśliwy?! Ja odnoszę zupełnie inne wrażenie. Ten pies jest BARDZO szczęśliwy! Ponadto uważam, że wielu właścicieli czworonogów powinni uczyć się miłości i podejścia do zwierząt od autora tego bloga.
    pzdr

  • Mnie też imię Fado się bardzo podoba :D
    Jak dotrę do zwierzaka, który ma tak na imię dam znać :D
    Jesteś ślicznym pieskiem. pozdrawiam Cię i twoje człowieki :-))))

  • A ja poznałam innego Fado, toteż nie jest to dla mnie nowe imię. Trochę uczłowieczamy te zwierzęta. No bo skończyły się czasy kiedy pies był tylko stróżem . Teraz zwierzęta pełnią rolę pupilków, stąd jak mniemam te dziwne rasy, jak york, shitsu… Jeżeli kot mojej znajomej wabi się Kaśka i do miski dostaje piersi kurczaka i inne rarytasy z górnej półki, czy nie jest to przesadne dbanie o zwierzaka? Moja suka z pewnością też jest członkiem rodziny, traktuję ją czasami jako drugie dziecko. Pozdrawiam

  • Fado jako imię bardzo mi się podoba.
    Nie jest takie pospolite.
    Raczej rzadkie imię,
    chociaż teraz po znajomości z tobą
    pewnie więcej fadopiesków się pojawi…

    Nie wygląda mi na to ,
    żeby człowieki uczłowieczały Fado.
    To jest tylko taka konwencja przekazu informacji
    o ich życiu z psem :-)))
    Na miau często to jest stosowane…

  • Anonymous

    a mnie się podoba ta konwencja… i nie odbieram tego, jak „uczłowieczanie psa”. wiadomo, że pies tak zapewne by nie myślał, bo tak naprawdę to są myśli właścicieli-ludzi. to trochę tak jak w bajkach. gadający lis przecież jest odzwierciedleniem określonej postawy człowieka.

  • Anonymous
  • Anonymous

    P.S. Ale zdjęcia fajne.

  • Anonymous

    Czy Wy czasem jednak trochę za bardzo nie uczłowieczacie tego psa? Mnie się wydaję, że ten przekaz zupełnie do niego nie pasuje. I te człowieki? Nie chce krytykować, ale czytam ten blog od pewnego czasu i zastanawiam się, czy ten pies jest szczęśliwy. Fajnie, że wzieliście psa, ale czy czasem nie przydałoby się trochę szkolenia, żeby zobaczyć, co pies naprawdę myśli i czuje?

    Baśka