Leniwe poranki

No kto nie lubi budzić się w sobotę i przytulić do swojego człowieka?
Chyba nie ma takich psiaków (bo z kotami to różnie bywa) :)

Czasami mnie jednak najdzie tak bardziej :)

Oto filmik, który jest przykładem tego „bardziej”

A Wy jak budzicie swoich człowieków?

  • Kiedy Luna była młoda uwielbiała podchodzić do śpiącego człowieka i lizać go po twarzy :D Na szczęście już się tego nauczyła… ;)
    Ach, weekendy! <3

  • Miki mnie nie budzi, ale jak już zobaczy, że wstanę podchodzi i liże. :D
    Kocham sobotnie poranki!

    • :) ja też lubię weekendy – choć człowieki teraz z domu pracują więc mają codziennie czas na poranne mizianie ;)

  • Czaruszka spi pod koldra i budzi sie wtedy, kiedy ja ;) ewentualnie przychodzi sie poprzytulac, sugerujac, ze musi isc za potrzeba na spacerek :)

  • Moje mnie nie budzą na szczęście, bo śpią gdzie indziej :-)

    • my póki co mamy jednopokojowe mieszkanie – więc śpimy wszyscy w jednym pokoju :P

  • Ja myje mojej mamie twarz. Musze, bo jest upackana jakimis kremami, czy cos.
    Kira

    • oj tak … kremy .. mmm :) ja po nogach liżę zanim z łazienki do łóżka dojdzie :)

  • Ale Fadzio jest grzeczny. Kasta by sie bardziej ruszała. na żywo wygląda jeszcze fajniej niż na zdjęciach. Pozdrawiam