Jesienne poranki

Uwielbiam, jak pani wstaje ok 6 i zabiera mnie na godzinny spacer!

Ja jestem wybiegany i wyspacerowany..

.. pani ma dobre światło i się cieszy ze zdjęć..

.. ale najszczęśliwszy jest chyba pan, bo nie musi mnie wyprowadzać rano :)

Ładny ten park na Bródnie mamy .. a ile psów w okolicy mieszka :)

A wy o której na pierwszy spacer wychodzicie? :)

  • Od poniedziałku do piątku wychodzę po 7 rano, a w sobotę i niedzielę, to różnie, czasami o 9, czasami około 10. Wiem, że moi Kasia i Łukasz, to nie ranne ptaszki, więc się do nich dostosowałam i bardzo rzadko zdarza mi się prosić o wcześniejsze, niż zazwyczaj spacery :) Zdjęcia śliczne :)

  • A ja sie dopiero na drugi bok przekrecam o tak niecywilizowanej porze, mam tate emeryta, wiec mozemy sobie dluzej pospac.
    Kira

  • Czy zdjęcia przed opublikowaniem są jakoś obrabiane? barwa, nasycenie? :)

  • A Sensi to sie lubi wyspać :) Na dworze fajnie, ale łapki mokną i troche zimno. Futerko krótkie, łapki krótkie, smarkata jeszcze jest. Rano szybciutko, a godzinne spacery to z pańcią i pańciem popołudniu :D

  • Zdjęcia są super! A ty Fado to możesz się wyszaleć :D
    Śliczna psinka :D

  • Łapko, sama bym lepiej tego nie ujęła ..

  • Czyli nie ma złotego środka na odczulenie. Trzeba po prostu wyżąć swoje serce, jak gąbkę i pozwolić by ponownie nasiąkało wrażliwością, miłością i współczuciem. Mam wrażenie, że bezdomnym zwierzętom, a szczególnie psom miłości brakuje bardziej , niż pełnej miski. A ludzie…no cóż, niektórzy nie zasługują na to miano.
    Pozdrawiam :)

  • jak najbardziej możesz tak do mnie mówić :)
    w kwestii schronisk.. na początku było bardzo ciężko, teraz też nie raz jest – wiele razy wychodziłam ze łzami w oczach. Niestety nie jesteśmy w stanie pomóc każdemu psiakowi, każda wizyta w schronisku to tłumaczenie sobie, że robię co mogę i że póki nie mam warunków finansowych nie wezmę kolejnego zwierza. Serducho boli, ale widząc nie raz ogrom pracy i miłości u pracowników i wolontariuszy wiem, że Ci ludzie nie pozwolą żeby zwierzętom działa się krzywda.
    Inną kwestią jest dla mnie świadomość społeczna, to że jest mi smutno jak widzę psią mordkę z kratami klatki, to fakt, że przestane czytać na ten temat czy przestanę odwiedzać schroniska nie spowoduje że problem zniknie.

    Pozdrawiam
    Iwona :)

  • Pobuszowałam trochę na blogu Zwierzakom Pstryk! Iwonko (mogę się tak spoufalać?)mam pytanie. Jak radzisz sobie z emocjami podczas kontaktu ze zwierzakami ze schroniska? Jestem pełna podziwu, głęboki ukłon ludziom, którzy aktywnie i realnie udzielają pomocy potrzebującym. Tylko jak potem wrócić do ciepłego, spokojnego domu, do swojego ukochanego, rozpieszczonego psiaka, jak wymazać z pamięci smutne psie oczyska i merdające na próżno ogony? Całego świata się nie uszczęśliwi, wiem, że lepiej dawać z siebie trochę niż wcale, tylko jak z tym żyć?

  • Chłopaki lubią babeczki, dziewczyny też, ale najłakomiej na babeczki patrzą psie mordeczki. Demi mało nie wyszła z siebie, niestety nie dostaje słodyczy, cobym na starość nie musiała jej jedzenia przeżuwać. Babeczkę musiałam więc zastąpić psim smakołykiem.

  • Moja pańcia na własne uszy słyszała, jak w programie telewizyjnym mówili o uspołecznianiu psów. No i jak się chciałam na spacerze dzisiaj uspołecznić, to nic z tego nie wyszło, pomimo, że i ja i yorczek na sąsiedniej smyczy, byliśmy całkiem chętni. Moja pani się wahała, bo nie zawsze daję jej czytelne sygnały o swoich zamiarach i niestety często w ostatniej chwili postanawiam pokazać, jaka ze mnie dominująca osobowość. Sama sobie jestem winna. Ale i tak do największego szczęścia wystarczy mi moje ludzkie stadko. A na poranne spacery, to mnie trzeba siłą wyciągać z ciepłego łóżka :)
    Pozdrawiam- Demi, bolonka z Olsztyna

  • 6 rano, a Kasta wychodzi w soboty o 9. Już nie mam miejsca do wyhasania się. Ale Panią Kasty ciężko jest obudzić przed 8.00. Ot leniwa jestem. Pozdrawiam

  • Zawsze chciałam wychodzić z psem wcześnie rano, na łąkę wilgotną od rosy, spacerować w blasku wschodzącego słońca. Ale niestety, choć moje marzenia kiedyś (może, mam nadzieję) się spełnią teraz nie mam warunków. Gimnazjum, miasto…
    Muszę jeszcze trochę poczekać ; ]

    Fado jest świetny. Nie wiem, czy się nie mylę, ale wygląda na bardzo… skocznego psa xd

    Pozdrawiam!

  • psów dużo było jak już ok 7 wracaliśmy, ale pani wtedy musiała mnie pilnować (bo się ciągnę do innych psiaków :()

  • Gdzie te psy ??!
    Okulary muszę zmienić czy co :-)))

  • Fado, jak ty masz dobrze. Wszyscy skorzystali! :)
    Zdjęcia są naprawdę świetne.
    Pozdrawiam.