Jak to jest poświęcić się swojej pasji?

Tym razem nie będzie ani o mnie ani o moich człowiekach.

Dzisiejsze GoogleDoodle przypomniało nam o niesamowitej osobie, o kobiecie, która poświęciła się miłości życia.

Dian Fossey, bo o niej mowa, to postać, która zawsze będzie kojarzona z walką z kłusownikami. Przez kilkanaście lat swojej pracy starała się o objęcie ochroną goryli górskich.

photo1162

Na terenie Wulkanicznego Parku Narodowego, na przełęczy między szczytami Karasimbi (4507 m. n.p.m.) i Visoke (3711 m n.p.m.) zakłada w 1967 r. ośrodek badawczy, który nazywa Karisoke Research Centre, gdzie przez następne lata w ekstremalnie trudnych warunkach, zmagając się z chorobami, brakiem prowiantu prowadziła codzienne obserwacje goryli. Dian stwierdziła między innymi, że samice przenoszą się między rożnymi haremami dobrowolnie, jednak czasem są porywane. Odkryła też m. in. że samice preferują samców samotników, ponieważ zajmują wtedy najwyższą pozycję w tworzonym przez niego haremie. Jej największą zasługą było obalenie mitu o wielkiej agresji czy wręcz krwiożerczości goryli. Jej wieloletnie obserwacje terenowe dowiodły, że jest to najbardziej pokojowo nastawiona małpa człekokształtna.

photo522

W latach 1967-72 współpracowała z brytyjskim filmowce Bobem Campbellem. Jego zdjęcia i filmy ukazały się w National Geographic i zwróciły uwagę na problem ochrony goryli górskich, a przy okazji świat usłyszał o Dian Fossey i o jej pracy. W 1983 roku w formie książki pt. „Goryle we mgle” ukazał się jej dziennik, na podstawie którego został nakręcony film o tym samym tytule.

photo892

Kobieta walczyła wszelkimi dostępnymi jej metodami o bezpieczeństwo goryli. Wyszkoliła i wyposażyła własną armię ochotników, która strzegła siedzib goryli i ich żerowisk. Miejscowa ludność widziała w niej czarownicę, zresztą wśród Pigmejów zabicie goryla oznaczało pasowanie na mężczyznę a Fossey walczyła z każdym kto zabijał goryle. Takie metody budziły kontrowersje, pojawiły się nawet głosy by opuściła Rwandę. 

W 1985 roku znaleziono ją martwą w jej górskim domu w prowincji Ruhengeri. Przez wiele lat o jej śmierć posądzano kłusowników. Obecnie przeważa pogląd, że jej morderstwo zlecił Protais Zigiranyirazo – gubernator prowincji, któremu przeszkadzała jej działalność.

Fossey została pochowana w pobliżu goryli, o które przez całe życie walczyła.

*Zdjęcia pochodzą ze strony fundacji gorillafund.org oraz Google Doodle

  • Wychowałem się na filmach o niej – kiedyś leciały w czasach 2ch programów w tv;)

    • też oglądałam to jako dzieciak w sumie, tez te czasy pamiętam :)

  • Pepe

    Była niesamowita ♥ Wielki szacunek i za pasję i za ogrom dobrego jakie wyrządziła :)
    xoxo

  • nemshar.blogspot.com

    Hej! Dzięki za opinię, miałam dużo sprzecznych sygnałów od znajomych co do nowego layoutu :).
    „preferują samców samotników, ponieważ zajmują wtedy najwyższą pozycję w tworzonym przez niego haremie” – zupełnie jak baby! ;-) Przerażające jest, jak zginęła. W ogóle strasznym jest, do czego ludzie są w stanie się posunąć, jeśli chodzi o pieniądze.

    • hahaha urocze porównanie :) ale coś w tym jest.

      • nemshar.blogspot.com

        Btw, bo nie pamiętam, czy pytałam – mieszkacie w domu rodzinnym czy w mieszkaniu? Ciekawość wynika z moich rozmyślań na temat posiadania psiaka w mieszkaniu. Małym mieszkaniu. Studenckim. Małym. :D

        • mieszkamy w wielki bloku w kawalerce 40 metrowej :)
          psu wielkość mieszkania nie przeszkadza, trzeba tylko mieć świadomość ile czasu na co dzień poświęca się psu :)