Górski ekwipunek dla psiarza

Uwielbiam górskie wycieczki <3

Zawsze pamiętam, że niezależnie czy wybieram się w góry wysokie, czy te niższe to pamiętam, że potrafią być nieprzewidywalne. Nawet najmniejsza kontuzja potrafi uniemożliwić powrót do domu, dlatego mam swoją checklistę, którą się z Wami chcę podzielić ;)

Dla człowieka:

  • Wygodne buty z twardą podeszwą – buty powinny być wcześniej rozchodzone, żeby uniknąć otarć podczas trekkingu.
  • Porządne skarpetki – coś tak oczywistego, że często nie zwraca się na to uwagi. Warto na górskie wycieczki wybrać takie skarpety, które będą dobrze odprowadzały pot i nie będą obcierały.
  • Wodoodporna kurtka – nawet latem pogoda na szczycie może nieoczekiwanie się zmienić, warto jest mieć kurtkę, która ochroni przed wiatrem i deszczem.
  • Czapka – w sumie, jak wyżej. Ze względu na warunki atmosferyczne lepiej mieć coś do okrycia głowy. Ja noszę ze sobą buffa – dobrze chroni przed słońcem oraz gdy trzeba, jest dobrą warstwą izolującą przed chłodem.
  • Plecak oraz pokrowiec na niego, coby podczas deszczu ekwipunek pozostał suchy – na jednodniowy wypad 35 l w zupełności wystarczy (ja mam 22l). Ważne by był wygodny, oraz żeby miał możliwość zapięcia na biodrach i na klatce piersiowej.
  • Pas biodrowy – ja sobie nie wyobrażam gdziekolwiek na trasę iść bez możliwości przypięcia psa do pasa. Ja mam pas zrobiony z uprzęży wspinaczkowej i dobrze się sprawdza :)
  • Czołówka – coś co nie zajmuje dużo miejsca w plecaku, a może być przydatne gdy nie uda się nam zejść ze szlaku przed zmrokiem. Ma tę przewagę nad latarką z telefonu, że nie straszny jej deszcz, a baterii w telefonie lepiej nie rozładowywać.

Dla czworonoga:

  • Szelki – zdecydowanie bardziej komfortowe dla czworonoga niż obroża. My używamy guardów z juliusa k-9.
  • Smycz – do pasa biodrowego przypinamy smycz z amortyzatorem, ale w zapasie zawsze mamy 8 metrową flexi. Długa smycz przydaje się gdy wychodzimy na polanę. Pamiętajcie: w lesie nie wolno puszczać psa luzem, dodatkowo w górach jest większe prawdopodobieństwo spotkania dzikiego zwierza.
  • Buty dla psa – ten zakup jest przed nami i na pewno poświęcę osobny post temu jak dobrać buty. Zwracajcie uwagę na to czy pies podczas trekkingu po szutrowym podłożu nie kuleje, oglądajcie dokładnie wszystkie cztery łapki. Jeśli wiesz, że Twój pies ma delikatne łapki to warto zainwestować w obuwie przed pierwsza wycieczką w góry.
  • Miska na wodę/jedzenie – oraz oczywiście zapas wody zarówno dla Ciebie jak i dla psa. Bardzo fajnie sprawdzają się miski składane lub płócienne (te drugie po jakimś czasie przemokną, ale są małe i poręczne).
  • Odblaski/diody – podobnie jak w przypadku latarki, lepiej mieć ze sobą. Nasze szelki mają oryginalnie wszyte odblaski, ale dodatkowo wieczorem „montuję” do nich świecące patyczki (taki neonowy patyczek, który po złamaniu zaczyna świecić).

Apteczka (dla psa i człowieka):

  • woda utleniona
  • plastry – poza takimi z opatrunkiem warto mieć również plaster materiałowy w rolce
  • bandaż zwykły oraz elastyczny
  • trybiotyk – w aptece można kupić maść z trybiotyiem w małych saszetkach, które można schować w portfelu
  • opatrunek jałowy
  • jednorazowe chusteczki odkażające

Dodatkowe:

  • koc termiczny/ folia NRC x2 – dla Ciebie i dla psa
  • latarka
  • batterypack – pamiętaj żeby był naładowany :)
  • mapa okolicy z zaznaczonymi szlakami – taka analogowa, w razie gdyby padł telefon lub GPS nie potrafił złapać sygnału

 

 

 

 

  • Właśnie wróciliśmy z wakacji w górach. Oczywiście z naszym małym czworonogiem. Potwierdzam, że wszystko o czym piszesz bardzo się przydaje, szczególnie koc termiczny dla psa. My nie mieliśmy i to był duży błąd, bo o ile w ruchu Sonii było ciepło, tak przy dłuższym postoju zaczynała się trząść.Następnym razem bez koca się nie ruszamy. Od siebie dodałabym jeszcze maść witaminową na opuszki. Taką najtańszą z apteki. Po całym dniu wędrówki zawsze smaruję jej łapki, celem regeneracji :)

    • dobra opcja! faktycznie warto mieć ze sobą, dzięki :)