Fado na tropie renifera

Planujemy wakacje. Mamy już wstępnie zarysowaną trasę, stąd te wszystkie przygotowania – paszporty, sprzęt itp :)

Jedziemy do Finlandii!
Czas: maj/czerwiec – pani liczy, że uda się jej zobaczyć zorzę polarną – a ja mam nadzieję, że nas misie nie zjedzą :P

Trasa: via Baltica
start z Warszawy, kawa u babci w Supraślu + zwiedzanie cerkwi, Druskienniki – tam prawdopodobnie nocleg chyba, że wystarczy sił i dojedziemy do Wilna jeszcze tego samego dnia. Kolejnym punktem jest obiad w Rydze i pędzimy do Tallinu – gdzie podobno jest przepięknie i tam chcemy zostać na noc, żeby po śniadaniu zapakować się na prom[!] do Helsinek :)

To czy zrobimy taką trasę po samej Finlandii będzie zależało od aury oraz od finansów :) No i może się okazać, że ktoś poleci nam lokację po drugiej stronie kraju i mapka ulegnie reorganizacji.

Na pewno chcemy pospacerować po Helsinkach, dowiedzieliśmy się, że Finowie nie mają nic przeciwko psiakom, jedyny warunek to aby sprzątać po psie – a to akurat da nas norma :) Planowo chcemy dojechać tam gdzie słońce nie zachodzi czyli Nordkapp! Droga powrotna na dzień dzisiejszy zaplanowana jest przez Szwecję, Danię i Niemcy, a jak będzie to wyjdzie w praniu :)

Podsumowując,  w 3 tygodnie przejedziemy ok 6,5 tys km, odwiedzimy 8 krajów!
mapka
Jeżeli macie jakieś ciekawe propozycje miejsc, które możemy odwiedzić, wiecie co może nam się przydać jeszcze po drodze. Jak z internetem po drodze – kupować z PL czy na miejscu ogarniać? Na co powinniśmy zwracać uwagę? Piszcie :)

Pierwszy raz jedziemy w taką trasę, wiec jesteśmy kompletnie „zieloni”, każda rada i uwaga jest na miarę złota.